EKSKLUZYWNIE Z... ARTENTO DIVINI | WeLoveTrance.pl
 


 
strona główna  



EKSKLUZYWNIE Z... ARTENTO DIVINI

W tym roku Artento Divini będzie jedną z gwiazd Sunrise Festival. Zagości również na Festival 139. Wcześniej jednak czeka go wspólny występ z Fausto podczas kolejnej edycji Trance Energy. O rezydenturze w Polsce, kolarstwie i innych ciekawostkach opowiedział nam w ekskluzywnym wywiadzie. Życzymy miłej lektury!



Ktoś kiedyś powiedział: "Tworzenie i granie muzyki jest jak odruch, nie mogę nad tym zapanować." Uznałeś, że to stwierdzenie pasuje również do Ciebie. Dlaczego? Możesz to wyjaśnić?
:) To tak samo jak chodzenie. Jak jesteś mały i zaczynasz chodzić, to kosztuje Cię to dużo wysiłku, ale w pewnym momencie wiesz już jak to się robi i nie musisz o tym myśleć, bo staje się to bardzo naturalne - to rodzaj "odruchu"
Tak stało się u mnie w przypadku grania i produkowania - to teraz coś bardzo naturalnego. Nigdy niczego nie planuję gdy idę do klubu czy studio. Wszystko robię intuicyjnie. Kiedy za dużo muszę się zastanawiać, nic mi nie wychodzi. Właściwie to nigdy nie wiem kiedy to się zaczyna i dokąd poprowadzi. Nie mogę nad tym zapanować.

Artento Divini brzmi ładnie, jednak to nie jest Twoje prawdziwe nazwisko. Sam wymyśliłeś tę ksywę, czy gdzieś usłyszałeś to i "przejąłeś"?
Nie, nie jest. Naprawdę nazywam się Ard Schilderink - piękny niderlandzki, prawda? Tylko średnio brzmi przez mikrofon (śmiech). Ta ksywa jest generalnie wymyślona. W moich żyłach płynie włoska krew i pomyślałem: "w sumie można by coś wykombinować z języka włoskiego". Attento znaczy uważać, stąd wyszło ARTento, a Divini dodał ktoś kogo znam.

W latach szkolnych zajmowałeś się zawodowo kolarstwem. Jak to się stało, że przestałeś trenować i zająłeś się DJ'ingiem? Tak swoją drogą, to chyba stąd Twoja wytrwałość w dążeniu do celu, prawda?
Sportem zająłem się bardzo wcześnie. Już w wieku 7 lat pływałem 5 razy w tygodniu na basenie, a w weekendy brałem udział w zawodach. Potem gdy miałem 14 lat, poznałem kolarstwo górskie. I wyszło tak, że w tym samym czasie trenowałem pływanie i jazdę na rowerze górskim. W wieku 16 lat pierwszy raz wziąłem udział w zawodach i poszło mi wtedy zaskakująco dobrze. W kolejnych zawodach również zająłem wysokie pozycje. Po jakimś czasie wciągnięto mnie do holenderskiej zawodowej grupy kolarskiej. Moi rodzice uważali jednak, że najważniejsze jest skończenie szkoły. A nie miałem dużo czasu na naukę, biorąc pod uwagę, że trenowałem 25 godzin tygodniowo. W ciągu czterech lat narobiło mi się sporo zaległości w szkole, więc w ostatniej klasie musiałem się ostro przyłożyć, tym razem kosztem treningów. Spadłem w klasyfikacji i w pewnym momencie uznałem, że przez te 13 lat trenowania osiągnąłem to, co chciałem osiągnąć w tym sporcie i teraz przyszedł czas na coś innego. Kiedy miałem 20 lat, chłopak mojej siostry pokazał mi na czym polega DJ'ing. I tak to się wszystko zaczęło.
Poza tym, zgadza się. To czego się nauczyłem, gdy trenowałem czyli wytrwałość w dążeniu do celu oraz radzenie sobie z porażkami, bardzo mi się teraz przydaje.



Jakie wydarzenie można uznać za przełom w Twojej karierze?
On się jeszcze nie wydarzył :) Jesteśmy na dobrej drodze, ale prawdziwy przełom musi dopiero nastąpić. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku.

Rok temu powiedziałeś, że masz wrażenie, że dopiero zaczynasz jeśli chodzi o produkowanie. Co się zmieniło od tamtej pory?
Posunąłem się naprzód (śmiech). Codziennie uczę się czegoś nowego. Poza tym stawiam sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Zawsze próbuję zrobić coś, co jest dobrej jakości. Być może muszę trochę obniżyć tę poprzeczkę, ale nie jestem pewien czy potrafię.

Jakiś czas temu zmieniłeś label. Wcześniej wydawałeś w Spinnin' Records, teraz jesteś w teamie High Contrast Recordings. Jesteś zadowolony z tej zmiany?
Zgadza się. Byłem i jestem zadowolony ze współpracy ze Spinnin' Records. Wiele dla mnie zrobili, ale czasami trzeba zmienić otoczenie, w którym się obracasz, po to, żeby dać sobie szansę na coś nowego. Tak właśnie było w przypadku High Contrast. Szansą, którą mi dali był z pewnością występ na Trance Energy w 2009 roku, mogłem wtedy zagrać jako ostatni na scenie High Contrast. To był jeden z najlepszych momentów w tamtym roku!!! YEAH!!!
Dick de Groot (A&R z Be Yourself Music, które zarządza między innymi High Contrast) potrafi dobrze mną kierować, gdy na przykład niektóre rzeczy muszą być zmienione w tracku. Ale najważniejsze z tego wszystkiego jest to, że bardzo dobrze się czuje w tym labelu i teamie.

Twoja audycja nazywa się "Front of my bag". To wymaga wyjaśnienia. Jak wygląda typowe wydanie Twojego radioshow? Gdzie i kiedy możemy posłuchać?
"Front of my bag", czyli wszystko, co znajduje się na przodzie mojej torby. Większość DJ'ów wkłada najnowsze kawałki na przód case'a. To co można usłyszeć, to produkcje, które gram w klubach, ale także te, których nie gram, ale uważam, że są dobre.
Często są to tracki młodych producentów - zdaje sobie sprawę, że ciężko jest gdziekolwiek puszczać swoje produkcje jeśli się nie gra za często na imprezach. Zawsze staram się też odpowiadać na wysyłane mi kawałki. Jak mi się bardzo spodoba dana produkcja, to gram ją w swojej audycji.
Show można posłuchać między innymi przez www.trancesonic.fm, www.sense.fm. Jest także dostępne jako podcast w iTunes.



Każdy grosz się liczy... Divini's Dance Against Cancer. To wyjątkowe przedsięwzięcie. Możesz nam coś więcej powiedzieć?
W zeszłym roku zorganizowaliśmy imprezę, z której dochody przekazaliśmy dwóm stowarzyszeniom: KWF i KIKA. Te organizacje działają na rzecz walki z rakiem.
Znaleźliśmy kilku sponsorów, którzy pokryli koszty organizacyjne. W ten sposób pieniądze za bilety wstępu mogliśmy w całości przekazać stowarzyszeniom. Piszę w liczbie mnogiej dlatego, że sam tego nie zorganizowałem, lecz wspólnie z Patrickiem, organizatorem www.grotesque.nl. To był fantastyczny wieczór. Udało nam się zebrać 11.000 euro. Zdjęcia można obejrzeć na www.dividance.nl

W tym roku po raz drugi zagrasz na Trance Energy. Na tej edycji zagrasz razem z Fausto. Jak połączycie Wasze style? Czego możemy się spodziewać po Waszym secie?
Bardzo się cieszę, że znów będę grał na Trance Energy. Tym razem jednak nie na scenie "High Contrast", ale "Hard Stage", więc to mówi samo za siebie - zagramy mocno! Haha! Możecie się spodziewać crossover sound, coś między moim stylem, a Fausto, ale nadal to będzie uptempo, w końcu to "prime time". Właściwie to po prostu pokażemy na co nas stać i w tym wypadku "nie zapanujemy nad tym".

Jak się czujesz jako ekskluzywny rezydent klubu 139 w Polsce?
Fantastycznie! To moja pierwsza rezydentura za granicą. Klub od razu mi się spodobał: system nagłośnieniowy, atmosfera, wszystko na poziomie! Ale przede wszystkim ludzie - wiedzą po co tam przychodzą, zawsze świetnie się bawią. Sam jestem osobą bardzo żywiołową, a już najlepiej to widać jak gram. Im więcej publiczność daje mi pozytywnej energii, tym więcej jej dostanie ode mnie z powrotem. To działa na zasadzie wymiany. Publiczność w klubie 139 dobrze o tym wie, dlatego po trzech godzinach szaleństwa jestem tak samo wykończony jak oni :) Poza tym, zawsze dobrze się bawimy z rezydentem DJ Edy'm. Edy ma zawsze mnóstwo rzeczy do załatwienia, ciężko pracuje. Mimo, że ledwo co się rozumiemy, ciągle się śmiejemy. Edy niedługo zacznie się uczyć angielskiego, więc wtedy już pewnie w ogóle śmiechu nie opanujemy.
Klip do "Biding my time" jest nagrany w 139, można zobaczyć jaka tam panuje atmosfera. Ostatni videoclip "Who's Next" nagraliśmy w klubie i jego okolicach. Arthur, Edy i Erni przyjechali nawet do Holandii, żeby nakręcić do niego kawałek. Bardzo im się tutaj podobało i cieszyli się, że pokazałem im Amsterdam. To też można zobaczyć na teledysku.



Bardzo się cieszymy, że zagrasz w tym roku na Sunrise Festival. A Ty? Słyszałeś już o Sunrise wcześniej?
Ja? Nie! ;) Coś czuję, że to będzie niesamowity event!!! Dużo słyszałem o tej imprezie, bo to jest podobno jeden z najlepszych festiwali muzyki klubowej w Polsce i teraz sam dostąpię tego zaszczytu i będę mógł w nim uczestniczyć. Już powiedziałem o tym moim znajomym z Holandii. Myślę, że całą ekipą się tam wybierzemy. Nie możemy się już doczekać ;)

Nad czym aktualnie pracujesz? Czego możemy się po Tobie spodziewać w najbliższej przyszłości?
Aktualnie dużo czasu spędzam w studio. Ostatnio trochę utknąłem w pewnym momencie z produkcją kawałka. W takich sytuacjach doceniam to, że kiedyś zajmowałem się sportem i kształtuję przy okazji swój charakter, w takim sensie, że uczę się nigdy nie poddawać. Wspomniana produkcja jest już gotowa i zamierzamy rozpocząć pracę nad kolejną.

Chciałbyś coś jeszcze powiedzieć internautom odwiedzającym www.WeLoveTrance.pl?
Dziękuje Wam wszystkim za wsparcie!
Będą wciąż pojawiać nowe, fajne rzeczy. Ci z Was, którzy chcieliby coś powiedzieć w mojej audycji, mogą przesłać swoje nagranie na adres fomb@artentodivini.com. Jeśli chcecie ściągnąć moja audycję, to wejdźcie na stronę www.artentodivini.com.

Wywiad przeprowadziła i przetłumaczyła dla serwisu WeLoveTrance.pl Paulina Duszczak

 

 

    96 k | 192 k 96 k | 192 k 96 k | 192 k

Kontakt z serwisem Copyright © 2008 - 2017 WeLoveTrance  
statystyka